![]() |
|||||||||||||||||||
"Transformacja, ekonomia i wolność"
8 maja w Galerii Miejskiej Arsenał odbył się wykład dr Ivana Peshkov z Instytutu Wschodniego UAM "Transformacja, ekonomia i wolność". Pretekstem do spotkania była książka Michaela Albert "Ekonomia Uczestnicząca - życie po kapitalizmie" wydana przez Oficynę Bractwa Trojka w zeszłym roku. Według doktora, kwestie skali wyboru, którym dysponują jednostki są podstawowe dla nauk społecznych i nie należą do stricte teoretycznych. Stanowią one bazowe zagadnienie polityki gospodarczej oraz są uwzględniane w trakcie reform społecznych. Sytuacja zmian społecznych, instytucjonalnych i technologicznych jest nierozerwalnie związana z ograniczeniem jednych zbiorów i pojawieniem się innych. Pozytywne analizy procesów społecznych muszą uwzględniać skutki proponowanej polityki gospodarczej dla poszerzenia dostępnej skali wyboru. Jest to niezbędne ze względu na zasadniczy charakter zakresu realnie dysponowanej przez ludzi skali wyboru dla ich zdolności do zwiększenia dobrobytu: Celem wykładu miało być przedstawienie mechanizmów społecznych ograniczających możliwości realnych wyborów, bez względu na nominalne wolności. Realizacja tak postawionego celu wymaga sprecyzowania zakresu kategorii wolności w perspektywie badanego okresu. Dopiero wtedy zaburzenia wolności można zobaczyć w perspektywie doświadczeń jednostki, a co za tym idzie wyjaśnić przyczyny wyboru adaptacji konserwatywnej w społeczeństwach postkomunistycznych.
Hiszpańscy związkowcy w Poznaniu
W dniu 6 maja do Poznania przyjechała delegacja hiszpańskiego związku zawodowego Powszechna Konfederacja Pracy (Confederación General del Trabajo - CGT). Celem wizyty było przeprowadzenie roboczych rozmów dotyczących zakresu współpracy pomiędzy związkiem zawodowym Inicjatywa Pracownicza i poznańskim środowiskiem anarchistycznym a CGT. Hiszpańscy związkowcy najpierw odwiedzili Dębno pod Stęszewem, gdzie odbyło się spotkanie z przedstawicielami IP z Greenkett. Firma ta należy do kapitału hiszpańskiego i wielokrotnie była oskarżana przez IP o łamanie praw pracowniczych. Za działalność związkową zwolniono z Greenkett aż trzech działaczy/ek Inicjatywy Pracowniczej. Delegacja CGT miała możliwość zapoznania się bezpośrednio z sytuacją w zakładzie i podjęcia rozmów w celu ustalenia wspólnych akcji przeciwko koncernowi na terenie Hiszpanii i Polski. W zebraniu w Dębnie udział wzięła także delegacja z zakładów H. Cegielski - Poznań S.A. Wieczorem w Klubie Anarchistycznym na Rozbracie odbyło się spotkanie delegacji CGT z przedstawicielami Federacji Anarchistycznej i tamtejszą Komisją Środowiskową IP. Dyskusja dotyczyła kwestii związanych z sytuacją ruchu anarchosyndykalistycznego w Europie oraz możliwości współpracy pomiędzy różnymi ugrupowaniami i związkami zawodowymi. Następnego dnia delegacja CGT udała się do Warszawy, gdzie miało miejsce spotkanie ze środowiskiem związanym z Lewicową Alternatywą. 24-25
maja w Madrycie odbędzie się kolejne robocze spotkanie przedstawicieli
anarchosyndykalistycznych związków zawodowych, którzy będą debatować
nad kwestiami koordynacji działań ruchu w Europie. Natomiast na początku
lipca we Francji będzie miało miejsce spotkanie z przedstawicielami
afrykańskich i azjatyckich związków zawodowych.
Demonstracja pierwszomajowa w Warszawie
250-300 osób wzięło udział w demonstracji pierwszomajowej organizowanej przez środowiska anarchistyczne, syndykalistyczne i zielonych (Lewicową Alternatywę, Warszawską Grupę Anarchistyczną, OZZ Inicjatywę Pracowniczą, stowarzyszenie "Wolność - Równość - Solidarność" i Zielonych 2004). Pochód odbył się pod hasłami sprzeciwu wobec nadużywania elastycznych form zatrudnienia takich jak umowy cywilnoprawne, sprzeciwu wobec represji w miejscu pracy oraz wobec planów antyspołecznych zmian w Kodeksie Pracy. Demonstrujący ruszyli niosąc na czele transparent "Nie będziemy elastyczni" oraz "Praca czasowa, dyskryminacja stała". W manifestacji wzięła udział liczna grupa (ponad 20 osób) z poznańskiej IP i FA. Pod Ministerstwem Pracy, które mijał pochód, grupa anarchofeministyczna zorganizowała happening. Demonstracja zatrzymała się również pod Państwową Inspekcją Pracy. Jakub Gawlikowski (Związek Syndykalistów Polski) opowiedział o swoim zwolnieniu za próbę założenia związku zawodowego. Przedstawiciel Zielonych 2004 mówił o tym jak prawa pracownicze są łamane, a PIP nie podejmuje działań w celu karania nieuczciwych pracodawców. Kolejnym miejscem, w którym zatrzymał się pochód było przedstawicielstwo agencji pracy tymczasowej Manpower. Michał Wojewódzki z LA opowiedział o tym jak działają agencje pracy czasowej, a także o swoich doświadczeniach związanych z pracą za ich pośrednictwem. Piotr Krzyżaniak z Inicjatywy Pracowniczej opowiedział o swoich doświadczeniach pracy w Tesco i Auchan, gdzie pracują przedstawiciele różnych agencji pracy tymczasowej. Jacek Rosołowski z Inicjatywy Pracowniczej przekonywał, że warto walczyć o swe prawa i zrzeszać się w związkach zawodowych. Oboje ww. członków IP zostało zwolnionych za zaangażowanie w pracę w organizację zawiązku zawodowego. Demonstracja
zakończyła się pod siedzibą Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
Lewiatan. Nie przychodzimy tu negocjować, ale walczyć o nasze prawa,
bo nie negocjuje się z pijawkami takimi jak pracodawcy zrzeszeni w PKPP
Lewiatan - powiedział Piotr Ciszewski z LA. Do organizowania się i walki
z pracodawcami i ich propozycjami zmian w kodeksie pracy zachęcał Jarosław
Urbański z Inicjatywy Pracowniczej.
Wywiad o 1 maja w "Trybunie" W dzieniku 'Trybuna ukazał się krótki wywiad z działaczem poznańskiej Inicjatyw Pracowniczej Jaroslawem Urbańskim dot. tradycji święta 1 maja. "Obchodzenie tego święta bez zaangażowania szerszych kręgów pracowniczych wydaje mi się mało efektywne. To jest związane także z przemianami obyczajowymi i cywilizacyjnymi. Dziś ludzie inaczej organizują sobie wolny czas i inaczej dają wyraz swoim poglądom. W tej sytuacji pochody organizowane przez małe grupy robią smutne wrażenie; stwarzają wrażenie bierności świata pracy."
Nowy numer "Innego Świata"
Nowości na rozbrat.org W dziale archiwalnym przedstawiamy zestawiony chronologicznie spis artykułów, dotyczących "ruchów alternatywnych", zamieszczonych w "Gazecie Wielkopolskiej" od 1991 (tj. od momentu jej powstania) do 1999 r. W każdym opisie poza tytułem i autorem znajdują się informacje o numerze, dacie i stronie, na której dany artykuł został zamieszczony. Oprócz tego do każdego opisu dodany został krótki komentarz, co do treści oraz odnośnik do notki dotyczącej podobnej problematyki. "Gazeta Wielkopolska" to lokalny dodatek "Gazety Wyborczej", dziś ukazuje się pod nazwą "Gazeta Wyborcza - Poznań". Spis opracowany został w ramach prac Poznańskiej Biblioteki Anarchistycznej. Uzupełnione
zostały również archiwa relacji
z lat 1990-1994 oraz 2004 r.
Na foto.rozbrat.org zapraszamy do przeglądnięcia zbioru
zdjęć niektórych starych transparentów używanych podczas demonstracji
i wydarzeń w Poznaniu.
Słupsk nie był pierwszy...
Sprawa brutalnej interwencji policji przeciwko demonstrantom w Słupsku, nie jest precedensem jeśli chodzi o rodzaj represji stosowanych wobec aktywistów wolnościowych w Polsce. Wieczorem 28 kwietnia 2004, w przeddzień długo planowanej demonstracji przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu doszło do podobnej interwencji w jednym z domów w podwarszawskim Milanówku. Około godziny 21:30 przed domem, w którym przebywało 11 osób wybierających się na demonstrację, w tym kilkoro Białorusinów, pojawiło się kilka dużych wozów policyjnych, karetka i straż pożarna. Osoby, które przebywały w środku nic nie widziały, co dzieje się na zewnątrz. Dopiero gdy jeden mężczyzna podszedł do okna zauważył, że tuż pod domem (około 15 metrów za ogrodzeniem) stoją funkcjonariusze policji. Gdy jedna osoba wyszła na zewnątrz, zaczęła się brutalna interwencja.
Wartości ekonomiczne a sprawiedliwe wynagrodzenie
Racjonalne przesłanki dla wynagradzania ludzi za wkład ich prywatnego kapitału w produkcję polegają na tym, że ludzie powinni otrzymywać z gospodarki tyle, ile wnieśli oni i ich majątek produkcyjny. Jeśli pomyślimy o dobrach i usługach jako o wielkim garnku z gulaszem, to okaże się, że jednostki swoją pracą i majątkiem produkcyjnym przynoszonym do kuchni przyczyniają się do tego, jak obfity i bogaty będzie posiłek. Jeśli moja praca i majątek produkcyjny sprawiają, że jest go więcej albo jest bogatszy, w większym stopniu niż twoja praca i majątek produkcyjny, to wtedy, zgodnie z normą pierwszą, sprawiedliwie będzie, jeśli dostanę większe albo smakowitsze kąski. Skoro przyniosłem do kuchni więcej środków, zasługuję na większe wynagrodzenie. Ty masz motykę, ja mam traktor. To sprawia, że jestem bardziej produktywny i mogę wnieść większy wkład w całkowitą produkcję społeczną żywności. Zatem jest sprawiedliwe, że będę lepiej wynagradzany.
Dokumenty z protestu przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu w 2004 r.
W ramach prac badawczych i archiwistycznych udostępniamy na naszej stronie zbiór dokumentów, artykułów prasowych, zdjęć i relacji z protestów przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu w Warszawie 2004 r. Zbiór ukazuje zarówno idee, jakie stały za organizacją, tej największej jak do tej pory w Polsce, demonstracji antykapitalistycznej, jej przebieg, represje wobec uczestników i histerię rozpętaną przez media głównego nurtu. Poznańskie środowiska anarchistyczne brały czynny udział zarówno w samych wydarzeniach jak i przygotowaniach do ich.
Sprawiedliwość bez państwa
Stawiajmy szubienice i mnóżmy więzienia, a żyć będziemy w bezpiecznym kraju. Tak brzmi recepta prawicy na walkę z przestępczością. Kwestię źródeł przemocy tłumaczy się w tym środowisku upadkiem tradycyjnych wartości i nieśmiałością policji. Czy więc jedyną cechą wyróżniającą złodzieja ze społeczeństwa jest to, że kradnie? 2 mln więźniów w USA plus kara śmierci oraz milion więźniów w Rosji plus tortury - nie odstraszyły jak dotąd przestępców, ale nasi dzielni reformatorzy prawa nie tracą ducha. Pomysły polityków spod znaku Prawa i Pięści wspiera swoim autorytetem rzecznik praw obywatelskich dr Janusz Kochanowski, który wypowiada się z entuzjazmem o budowie nowych więzień, najlepiej prywatnych, zachwala też politykę "zero tolerancji" na wzór tej wdrożonej w Nowym Jorku. Lewica też nie grzeszy nadmiarem oryginalności. Zwykle licytuje się z prawicą w sprawie dofinansowania policji i rozszerzenia jej uprawnień. Zdarza się czasem polityk, który chce uchodzić za obrońcę praw człowieka. Dzieli wtedy propozycje prawne Jarosława Kaczyńskiego przez dwa i otrzymuje humanitarny program walki ze złem. Inny polityk stara się być wrażliwy społecznie, więc wspomina czasem o związkach bezrobocia ze wzrostem przestępczości, lecz na tym już poprzestaje. Istnieją fakty związane z przestępczością, które niby wszyscy znają, ale mało kto wyciąga z nich praktyczne wnioski.
Przed nami kolejne protesty pracownicze
Kilka głośnych ostatnich strajków i protestów pracowniczych spowodowało, iż pojawiły się opinie o znaczącym wzroście aktywności środowisk robotniczych, o nowej fali walk. Na ile takie opinie są uzasadnione? Czy faktycznie mamy do czynienia z jakimś zrywem pracowniczym? Jak można zinterpretować bieżącą sytuację ruchu pracowniczego w Polsce? Od wiosny 2006 roku, kiedy strajk służby zdrowia, doprowadził do podwyżek sięgających 30%, w Polsce przybrała fala pracowniczych żądań rewindykacyjnych, spowodowana poprawą sytuacji na rynku pracy. Łączy się to ze spadkiem poziomu bezrobocia, na co wpływ miała zarówno możliwość podjęcia przez Polaków pracy za granicą, po przystąpieniu kraju do Unii Europejskiej w kwietniu 2004 roku, jak też przede wszystkim z poprawą koniunktury, zwłaszcza w tradycyjnych dla naszej gospodarki sektorach, na którą wpłynął dynamiczny rozwój gospodarek azjatyckich i rosnące globalne zapotrzebowanie na surowce i maszyny. Polska gospodarka, której struktura w dalszym ciągu w sporej części oparta jest na wytwarzaniu środków produkcji, odczuła poprawę sytuacji na rynku globalnym bardzo wyraźnie. Sprzyjało to także, ulokowanym w Polsce przez zachodnich inwestorów, typowo fordystycznym gałęziom przemysłu, jak np. przemysłowi motoryzacyjnemu, i oznaczało wzrost strukturalnej siły tradycyjnej wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, która dodatkowo jest najlepiej zorganizowana. Zatem, nawiązując do kategorii stosowanych przez wybitną kanadyjska badaczkę, Beverly Silver(1), wzrost akcji rewindykacyjnej polskiej klasy pracowniczej, bierze się z jej wzmocnienia strukturalnego (zapotrzebowanie na siłę roboczą o odpowiednich kwalifikacjach), a w pewnym stopniu także organizacyjnego (wzrost znaczenia uzwiązkowionych branż).
"Prawa Człowieka w filmie" na Rozbracie
Festiwal Filmów "Prawa Człowieka w filmie" należy do prestiżowej międzynarodowej sieci festiwali filmowych o prawach człowieka "Human Rights Film Network", która zrzesza najważniejsze festiwale filmowe o tej tematyce. 6. Objazdowy Festiwal Filmów, pod tym tytułem, odbył się po raz 4 w Poznaniu. W tym roku pokazanych zostało 27 filmów dokumentalnych poświęconych problematyce praw człowieka. 17 kwietnia w ramch Czwartkowych Obiadków Filmowych odbył się na Rozbracie pokaz filmu: "Zbrodnia i Kara" w reż. Zhao Liang. Mogliśmy na nim zobaczyć codzienność na chińskim posterunku policji przy granicy z Koreą: młodzi policjanci przesłuchują zatrzymanych za drobne przestępstwa, jak nielegalny wyrąb drzewa w lesie czy zbieranie makulatury bez wymaganego zezwolenia. Mimo że są oni filmowani nie unikają gróźb, bicia, a nawet tortur. Jest to normalne. Policjanci wykonują "po prostu" swoją pracę, zachowują się zupełnie naturalnie. Wiedzą, że bicie jest oficjalnie zabronione, jednak nie przejmują się tym zupełnie. Wstrząsające wrażenie zrobił szczególnie moment, kiedy w końcu padły słowa: teraz wyłącz kamerę... Ostatni
dzień projekcji odbył się w rozbratowej Galerii. Filmy zaprezentowane
w bloku filmowy "Kobieta w religii" przedstawiające problemy
kobiet w różnych kulturach, religiach przyciągnęły na skłot dużo osób,
które po raz pierwszy odwiedziły te miejsce. Zaproszeni goście przedstawili/ły,
m.in. historię pustelniczek, "świętych" kobiet, rolę teologii
feministycznej. Dlaczego kobiety nie są wyświęcane na kapłanów; czy
wszyscy apostołowie byli płci męskiej; i wiele innych kwestii zostało
poruszonych podczas dyskusji, która wzbudziła dużo emocji i mogłaby
trwać do rana ale została przerwana przez melodyjne i wciągające dźwięki
DJ Monster... i tak do 4 rano.
Rozbrat
w ogniu - wystawa w Teatrze Ósmego Dnia
We foyer Teatru Ósmego Dnia oglądać można wystawę "Rozbrat w ogniu". Jest ona efektem współpracy czterech poznańskich fotografów: Katarzyny Jankowskiej, Beaty Ziemowskiej, Mariusza Foreckiego oraz Tomasza Reissa. Na zdjęciach Rozbrat wciąż "stoi w ogniu"- ogniu, który rozpala uczestników Rozbratu do aktywności. Czy rzeczywiście stanie w ogniu? - pytają fotografowie pokazując jak wielką stratą dla całego Poznania byłoby, gdyby faktycznie do tego doszło. Wystawa zakończy się 13 maja spotkaniem organizowanym przez Teatr Ósmego Dnia pod hasłem "Rozbrat w Ósemkach".
Rozbrat zostaje!
W sobotni wieczór, 19 kwietnia, część poznańskiego Starego Rynku została na kilka godzin "odzyskana" i przekształcona w przestrzeń autonomiczną. Akcja odbyła się pod hasłem "Rozbrat zostaje!". Kim
jesteśmy? Jest
to odpowiedź na to co dzieje się wokół - jest to znak protestu na to
co proponuje nam państwo i to czego nam nie daje.
"Zamknij kurwa mordę!" czyli co naprawdę wydarzyło się w Słupsku
Poznański Anarchistyczny Czarny Krzyż przygotował specjalny Raport opisujący zatrzymanie i oskarżenia wobec uczestników demonstracji przeciwko budowie elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Słupsku w nocy z 29/30 marca 2008 r. Raport dostępny jest również w formacie PDF. "Trzymaliśmy drzwi, pytając policjantów, jaki jest cel tej brutalnej interwencji, prosząc od razu o to by funkcjonariusze okazali nam swoje legitymacje i podali swoje numery odznak, w odpowiedzi usłyszeliśmy stek obelg (Otwórzcie kurwa drzwi!, Zamknij kurwa mordę!, Macie przejebane!). Drzwi były lekko uchylone, ze względu na to, że jeden z policjantów włożył między nie pałkę. Trzymaliśmy drzwi jeszcze przez jakiś czas, nagle ludzie zaczęli czuć ze gryzie ich cos w gardło i pali, policja nie ostrzegała nas o tym, że wpuszczą do pomieszczenia gaz łzawiący. Ludzie się rozbiegli. Zaczęli dusić. Podbiegłam do otwartego okna by złapać powietrze i właśnie wtedy zauważyłam, że na podwórku osiedla biegnie już kilku policjantów. Do mieszkania wbiegli funkcjonariusze. Wszyscy momentalnie usiedli gdzie się dało. Policjanci wbiegając do pokoi deptali po śpiących tam na podłodze, w śpiworach ludziach." |
|
||||||||||||||||||