Buntownik niedostrzegający na horyzoncie niczego prócz ściany przymusów, zazwyczaj rozwala sobie o nią łeb albo kończy, najgłupiej na świecie, zaciekle jej broniąc.
Raoul Vaneigem
Rafał Górski
7 czerwca część obywateli naszego kraju uda się do lokali wyborczych, by kreślić krzyżyki na kartach do głosowania, a polityczni komentatorzy po raz kolejny nazwą tę czynność świętem demokracji.

Powstaje jednak zasadnicze pytanie, czy rzeczywiście istota demokracji polega na ograniczonym i sporadycznym dopuszczaniu obywateli do głosu. W Polsce, podobnie jak w innych państwach demokracji parlamentarnej, każdy radny i poseł postępuje zgodnie z zasadą mandatu wolnego, czyli nie ma zobowiązań wobec swoich wyborców. Gdyby słuchał sugestii mieszkańców swego okręgu, to jego postępowanie byłoby niezgodne z konstytucją RP. Poseł nie musi więc realizować tego, co ogłosił w kampanii wyborczej, a opinia wyborców nie ma dla niego żadnej mocy prawnej. Świat kampanii wyborczych, zaciekłych bojów międzypartyjnych, zacietrzewionych dziennikarzy i zagorzałych obrońców partyjnych sloganów – jakby nie był barwny i krzykliwy – nie jest tym miejscem, w którym szary wyborca uzyska istotny wpływ na politykę. Odwołać posła obywatelom nie wolno. Pozostaje tylko wiara w dobre intencje kandydata na posła. To nic, że dobre intencje mogą nie wystarczyć do reprezentowania wyborców, skoro zgodnie z konstytucją poseł „reprezentuje cały naród”. Nie oznacza to wcale, że odbywają się jakiekolwiek konsultacje ze wspomnianym „narodem”. Podobno chodzi o to, żeby przedstawiciel starał się wydedukować wolę narodu zgodnie z własnymi przekonaniami i sumieniem.

Poseł czy radny nie jest jednak zupełnie wolny i niezależny w sprawowaniu swego mandatu parlamentarzysty. Poza dość mętnym przekonaniem o powinnościach wobec narodu, istnieją również szefowie partii, którzy mówią jak należy głosować, a w przypadku nieposłuszeństwa straszą wykreśleniem z listy kandydatów w następnych wyborach. Nie każdy poseł czy radny jest gwiazdą medialną, która sama dyktuje warunki. Są też szczodre i ponętne oferty składane przez lobbystów reprezentujących interesy bogatszej części społeczeństwa i państwowi urzędnicy, którzy namawiają do lekceważenia skarg wyborców, bo ci rzekomo są zbyt roszczeniowi i nie mają pojęcia, na czym polega dobro kraju.

Nie może być inaczej, powtarzają zwolennicy obecnego systemu wyborczego wskazując na wielkość okręgów wyborczych i liczbę ludności, która nie może się zebrać w jednym miejscu, żeby wspólnie debatować i głosować. Wspomina się również o uciążliwościach związanych z ewentualnym organizowaniem referendów w każdej istotnej dla ogółu sprawie.

Te argumenty wydają się brzmieć rozsądnie, ale tylko pozornie. W sprawach dotyczących poszczególnych gmin można bez przeszkód organizować zebrania mieszkańców, aby dyskutować, głosować i wybierać radnych z instrukcjami od lokalnych społeczności. W podobny sposób można zbierać opinie obywateli w sprawach krajowych i międzynarodowych, aby potem przedstawić danemu posłowi wolę mieszkańców, która będzie dla niego obowiązującą instrukcją dalszego postępowania. Zbieraniem wskazówek od poszczególnych społeczności zajmą się radni wszystkich gmin i powiatów, aby potem przekazać je posłowi. W ten sposób każdy będzie mógł uczestniczyć w tworzeniu projektów istotnych dla niego uchwał oraz ustalaniu szczegółów ich realizacji. Instrukcje od mieszkańców będą mogły zawierać zgodę na negocjacje w strukturach wyższego rzędu na poziomie powiatu, województwa, kraju czy kontynentu. Chodzi przede wszystkim o to, aby na tych posiedzeniach radni i posłowie byli prawdziwymi rzecznikami mieszkańców i odwrotnie – aby przenosili powzięte tam uchwały do mieszkańców na ich zebraniach gminnych czy dzielnicowych. Zapewniony zostanie obustronny przepływ informacji, a także zlikwidowana samowola przedstawicieli.

Takich zmian nie da się przeprowadzić przy pomocy kartki wyborczej, ani zachowując wiarę w to, że zawsze musi nas prowadzić za rękę jakiś mąż opatrznościowy czy inny fachowiec od rządzenia i grabienia. Więcej pożytku przyniesie organizowanie ulicznej presji na rządzących oraz tworzenie własnych struktur decyzyjnych, konkurencyjnych wobec instytucji państwa i kapitału.

LEKSYKON DEMOKRACJI BEZPOŚREDNIEJ. CZĘŚĆ 1

JURY OBYWATELSKIE


Zwykło się uważać, że sytuacje polityczne wymagające podjęcia szybkiej decyzji wykluczają prowadzenie dyskusji z udziałem zwykłych obywateli. Istnieje jednak procedura nazywana we Francji „jury obywatelskim”, a w Hiszpanii „grupami planowania”, która pozwala na stosowanie demokracji bezpośredniej nawet w nagłych przypadkach. Polega ona na losowym wybieraniu reprezentatywnej grupy najczęściej dwudziestu pięciu mieszkańców danego okręgu i przedstawianiu im do zaopiniowania i modyfikacji projektów dotyczących danej społeczności lub spraw o znaczeniu ponadregionalnym. Wyłonieni w drodze losowania obywatele zostają powołani na czas wspólnych obrad i głosowania do służby publicznej, podobnie jak ławnicy w Stanach Zjednoczonych. Geneza losowania członków ciał decyzyjnych sięga starożytnej Grecji i wynika z przekonania, że każdy obywatel powinien mieć równe i faktyczne prawo do udziału w rządzeniu.

Po wysłuchaniu osób zaangażowanych w rozwiązanie danego problemu wylosowani członkowie grupy debatują cztery dni, a następnie przyjmują rezolucję. Otrzymują wynagrodzenie, a pracodawcy mają obowiązek uznać ich nieobecność w pracy za usprawiedliwioną. Jeśli którykolwiek spośród wylosowanych odmówi lub jest chory, to organizuje się losowanie uzupełniające. Pozwala to na wyeliminowanie nierówności obywateli w dostępie do struktur decyzyjnych, które wynikają z braku wolnego czasu. To, co dzisiaj znajduje ograniczone zastosowanie w kilku gminach i regionach (Bobigny, Ivry, Kraj Basków, Andaluzja) da się wykorzystać w skali największych nawet okręgów wyborczych. Uchwałę jury obywatelskiego można bowiem przedstawić reszcie społeczeństwa do akceptacji organizując szybkie referendum drogą elektroniczną.

MANDAT WIĄŻĄCY


O instrukcjach sejmikowych uczymy się w szkole, skąd wynosimy przekonanie, że jest to rozwiązanie właściwe tylko dla rodzimej kultury szlacheckiej. Zapominamy jednak, że stosowanie mandatu wiążącego (imperatywnego), czyli właśnie wspomnianych instrukcji, nigdy nie ograniczało się do ustroju feudalnego ani do terytorium i czasów Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Wiosną 1789 we Francji podczas kampanii wyborczej do Stanów Generalnych (parlamentu) zgromadzenia wyborców w parafiach i okręgach miejskich przygotowywały zalecenia dla przyszłych posłów. Wszystkie opinie i postulaty wpisywano do tzw. kajetów skarg (cahiers de doléances), które miały być przedstawione na forum parlamentu. W latach 1792-94 tysiące mieszkańców Paryża uczestniczyło w cotygodniowych debatach politycznych i wybierało delegatów (nazywanych  łącznikami) z instrukcjami do Komuny (czyli Rady) swego miasta. Odwoływalność wszystkich radnych i deputowanych oraz związanie ich wyraźnymi instrukcjami wyborców wprowadziła na krótko Komuna Paryska wiosną 1871. Stosowania się posłów do zaleceń wyborców żądali w latach osiemdziesiątych XIX wieku rosyjscy narodnicy. Nawet podczas pierwszych posiedzeń rosyjskiej Dumy w 1906 widywano delegacje chłopskie, które przybywały tam, aby przypilnować posłów, niech głosują we właściwy sposób i nie zapominają, kto ich wybrał. Od początku XX wieku wprowadzenie mandatów wiążących głosili anarchiści, a szczególnie anarchosyndykaliści, którzy uczynili z nich zasadę organizacyjną związków zawodowych. Odwoływalność delegatów praktykowano  podczas rewolucji rosyjskiej 1917, zanim jeszcze cała władza przeszła w ręce partii bolszewickiej. Po wybuchu rewolucji hiszpańskiej 1936 i opanowaniu dużych terenów przez anarchosyndykalistów z CNT, powstały gminy i wspólnoty regionalne zarządzane przez delegatów z wiążącymi mandatami. W wydanej po polsku w 1924 roku broszurze Georga Thonara „Czego chcą anarchiści?” znalazło się następujące wyjaśnienie kwestii przedstawicielstwa: Jedynym reprezentantem jakiego akceptujemy jest delegat lub poseł, który jest obdarzony mandatem do pewnego zadania i na określony czas przez tych, którzy go wysyłają i przede wszystkim, który może być przez nich w każdej chwili odwołany. Ten właśnie model demokracji zastosowano po roku 1994 na terytorium wyzwolonym przez zapatystów w meksykańskim stanie Chiapas i w zbuntowanych gminach algierskiej Kabylii wiosną 2000. Instytucja odwoływalnych delegatów występuje od 1990 w strukturach budżetu partycypacyjnego brazylijskiego Porto Alegre, a pojawia się dość często podczas masowych akcji strajkowych i w niektórych organizacjach spółdzielczych. W konstytucjach niemal wszystkich państw na świecie znajdują się jednak zapisy zabraniające stosowania mandatu wiążącego wobec posłów i radnych. W czerwcu 2007 Komisja Europejska wydała w tej sprawie oświadczenie, że „odwoływalność przedstawicieli jest niezgodna z tradycyjną i powszechnie akceptowaną definicją demokracji parlamentarnej, a także z normami europejskimi”.
Zobacz również

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Poznań

Image - Strzelaj glino!

Strzelaj glino!

Na jednym z billboardów na poznańskiej Kaponierze, pojawił się wyklejany plakat o treści „Strzelaj glino!”. Treść billboardu nawiązuje do wydarzeń z 23 maja br. w Warszawie podczas których policjant zamordował

czwartek, 8 lipca 2010

Kraj

Image - II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

W dniach 30 czerwca – 4 lipca odbył się II Obóz Inicjatywy Pracowniczej w którym uczestniczyło kilkudziesięciu działaczy IP. Niemal w całości udało się zrealizować merytoryczny program, podyskutować, zintegrować i

piątek, 16 lipca 2010

Ruch wolnościowy

Image - Rozbrat pod wodą

Rozbrat pod wodą

Dziś, od godzin przedpołudniowych na Rozbracie kilkadziesiąt osób walczyło z powodzią. Wskutek braku udrożnienia przepływu rzeki Bogdanki zalana została część terenu, kilka pokoi oraz pracownia sitodruku. Dzięki szybkiej akcji ustawiania

sobota, 24 lipca 2010

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Muzyka

Image - ATARI TEENAGE RIOT

ATARI TEENAGE RIOT

Jest rok 1989, mur berliński upada, po wschodniej stronie Berlina robi się sporo miejsca. Pełno niewykorzystanych budynków, fabryk, które przejmuje podziemna scena techno organizując tzw. „squat parties”. Jednym z ówczesnych

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Film

Image - „Obrazy okupacji i oporu” na Rozbracie

„Obrazy okupacji i oporu” na Rozbracie

Mimo deszczowej i wietrznej pogody, całkiem sporo osób przybyło 26 kwietnia 2010 r. na poznański skłot Rozbrat. Odbywający się tego dnia przegląd filmowy „Obrazy okupacji i oporu” przyciągnął publiczność żywo

wtorek, 4 maja 2010

Sztuka ulicy

Image - Graffiti fest - ulice są nasze!

Graffiti fest - ulice są nasze!

Mimo padającego przez pół dnia deszczu (!*@#!/!!) w ostatnią sobotę (16.05.09) na Rozbracie odbył się festiwal graffiti. Duża część przybyłych, ta, której farba nie spływała po ścianach,  dopięła swego i

środa, 20 maja 2009

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Powstańcy spod czarno-czerwonych

Powstańcy spod czarno-czerwonych

Kto dziś pamięta, że w Powstaniu Warszawskim walczyli także anarchiści oraz sprzymierzeni z nimi syndykaliści? Podczas walk na Starówce zginęła połowa spośród żołnierzy Kompanii Syndykalistów. Ci, którzy przeżyli kontynuowali walkę

piątek, 24 lipca 2009

Walczący Poznań

Image - Walki robotnicze w Poznaniu w latach

Walki robotnicze w Poznaniu w latach

Podpisanie traktatu wersalskiego w dniu 28 czerwca 1919 r. kończyło formalnie okres przejściowy w Wielkopolsce, przesądzając ostatecznie o powrocie wyzwolonego przez powstańców regionu do Polski. Nie oznaczało to jednak automatycznego sc

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Najnowsze informacje

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Rozbrat pod wodą

Ruch wolnościowy | 24 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Dziś, od godzin przedpołudniowych na Rozbracie kilkadziesiąt osób walczyło z powodzią. Wskutek braku udrożnienia przepływu rzeki Bogdanki zalana została część terenu, kilka pokoi oraz pracownia sitodruku. Dzięki szybkiej akcji ustawiania prowizorycznego wału udało się uratować budynek mieszkalny, bibliotekę i salę ...

Więcej...

II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

Kraj | 16 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

W dniach 30 czerwca – 4 lipca odbył się II Obóz Inicjatywy Pracowniczej w którym uczestniczyło kilkudziesięciu działaczy IP. Niemal w całości udało się zrealizować merytoryczny program, podyskutować, zintegrować i najzwyczajniej odpocząć. Celem poniższej relacji jest przybliżenie wniosków z wielogodzinnych dyskusji, szczególnie dla działaczy i działaczek robotniczych, który nie wzięli ...

Więcej...

Sprawa protestu pod MTP: procesy i przepychanki proceduralne

Ruch wolnościowy | 14 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Prokuratura Rejonowa w Poznaniu umorzyła dochodzenie w sprawie rzekomego wtargnięcia na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich tj. art. 193 kk. jakiego dopuść się mieli uczestnicy demonstracji 8 marca 2010 r. Trwają posiedzenia sądu w sprawach zażaleń na działania policji.Przypomnijmy 8 marca b.r. na terenie MTP odbywał się Kongres z okazji 20-lecia ...

Więcej...

Strzelaj glino!

Poznań | 8 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Na jednym z billboardów na poznańskiej Kaponierze, pojawił się wyklejany plakat o treści „Strzelaj glino!”. Treść billboardu nawiązuje do wydarzeń z 23 maja br. w Warszawie podczas których policjant zamordował czarnoskórego emigranta Maxwell Itoya. Według organizatorów akcji chciano w ten sposób oddać cześć zamordowanemu oraz zwrócić uwagę społeczeństwa na  postawy ...

Więcej...

Pożegnaliśmy Rafała...

Kraj | 8 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Dziś w Krakowie odbył się pogrzeb Rafał Górskiego, wieloletniego działacza ruchu anarchistycznego i związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, badacza historii syndykalizmu i anarchizmu. Na Cmentarzu Salwatorskim zebrało się kilkaset osób, które odprowadziły Rafała w jego ostatniej drodze: byli obecni działacze opozycyjnego Ruchu Wolność i Pokój oraz Konfederacji Polski Niepodległej, z którymi ...

Więcej...
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka
  • Komentarze

Strajk generalny w Grecji

foto: Tomasz Grzyb (zobacz więcej)

Ludzie pracy: Rybacy w Maroku


foto: paspartoo (zobacz więcej)

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian