GW: Skutki poznańskiej bójki o Strefę Gazy

GW: Skutki poznańskiej bójki o Strefę Gazy

  • piątek, 16 styczeń 2009
- To nie przysłuży się wizerunkowi Izraela - ocenia politolog dr hab. Tadeusz Wallas. Podczas wręczenia medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w Auli UAM izraelski dziennikarz rzucił się na anarchistów demonstrujących poparcie dla Palestyńczyków.
Przez całą środę w Poznaniu mówiło się dużo o wojnie izraelsko-palestyńskiej. Na spotkanie ambasadora Izraela ze studentami na Morasku przyszli mieszkający w Poznaniu Palestyńczycy. Doszło do pyskówki. Wieczorem ambasador David Peleg wręczał w Auli UAM medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Na uroczystość przyszło kilkoro młodych ludzi, którzy rozwinęli transparent z napisem "Dość rzezi w Gazie" i krzycząc po hebrajsku, domagali się zakończenia walk z Palestyńczykami.

Za akcją stoją członkowie Federacji Anarchistycznej. - To była pokojowa manifestacja. Rozwinęliśmy transparent, wznosiliśmy okrzyki, ale nikogo nie atakowaliśmy - zaznacza Marek Piekarski z Federacji. - Zdecydowaliśmy się przeprowadzić tę akcję podczas wręczenia medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, bo były tam wszystkie media i dygnitarze. To nasza reakcja na wydarzenia w Strefie Gazy, gdzie zginęło już przeszło tysiąc osób, w tym 300 dzieci. W takich chwilach nie można milczeć, udawać, że nic się nie dzieje. To był krzyk rozpaczy - dodaje Piekarski.

Wystąpienie anarchistów sprowokowało izraelskiego dziennikarza radiowego, który był obecny na uroczystości. Rzucił się na demonstrantów z pięściami. Bijących się rozdzielali prezydenci Ryszard Grobelny i Maciej Frankiewicz. Interweniowała policja, która zatrzymała trzech anarchistów. Wypuszczono ich po kilku godzinach. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji: - Na razie nikomu nie postawiliśmy zarzutów. Izraelczyk nie wniósł żadnej skargi, po przesłuchaniu wyjechał do Warszawy.

- Każdy człowiek w takich sytuacjach reaguje inaczej i ma inną cierpliwość - mówi Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce. Ale wydarzenia i zachowania izraelskiego dziennikarza nie chce skomentować.

Wczoraj nie udało nam się skontaktować z izraelskim dziennikarzem. Dodzwoniliśmy się za to do jego teściowej. - Nie chcę ujawniać nazwiska zięcia. Cała ta sprawa to prowokacja. Kto wpuścił tych anarchistów na salę? Czemu nie było tam żadnej policji? - pyta Grażyna Kawka. O zachowaniu zięcia mówi: - Jak można pozwalać obrażać swój kraj, jak można w takiej sytuacji nie reagować!

Zdaniem dr. hab. Tadeusza Wallasa, dziekana wydziału nauk politycznych i dziennikarstwa UAM, zachowanie dziennikarza na pewno nie przysłuży się dobremu wizerunkowi Izraela. - Gdyby nie szarpał się z anarchistami, ich demonstracja skończyłaby się pewnie na pokazaniu transparentu. A tak, informacja o bójce i tym wydarzeniu trafiła do wszystkich mediów - mówi Wallas. - Dziennikarze nie powinni angażować się w konflikty. Ale coraz częściej dochodzi do takich przypadków - kilka tygodni temu iracki reporter rzucił butem w prezydenta Busha. Dziennikarze muszą zachować dystans wobec sytuacji, by obiektywnie relacjonować zdarzenia - zaznacza. Zdaniem dziekana Wallasa, Izraelczykowi puściły nerwy, bo jego kraj jest ciągle krytykowany przez europejską opinię publiczną. - Ona wyraźnie stoi po stronie bombardowanych Palestyńczyków - uważa dr Tadeusz Wallas. - Zresztą, na czas wojny izraelskie media wyraźnie współdziałają z rządem. Nie krytykują blokady Strefy Gazy dla dziennikarzy. Taka blokada informacyjna będzie pewnie coraz częstszą praktyką. Jeśli media nie pokazują bombardowanych budynków czy rannych, to zmienia się społeczna ocena wydarzeń.

2009-01-15, Michał Wybieralski
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Ludzie czytają....

Freedom Fighters 13 - relacja

29-06-2021 / Ruch wolnościowy

English below W weekend 12-13.06.21 udało się przeprowadzić 13 edycję Freedom Fighters, tym razem bez żadnych przeszkód (może oprócz deszczu). W...

Jak woda to bez gazu – protest

08-07-2021 / Poznań

We wtorek – 6 lipca – grupa Zielona Fala wywiesiła baner na trasie z Mosiny do Sowińca, zaraz koło rozlewni...

ZKZL i władze miasta domagają się eksmisji. Gazeta Wyborcza…

29-07-2021 / Walka klas

Gazeta Wyborcza dołącza do chóru nawołującego do wyrzucania ludzi z domów. ZKZL planuje eksmitować blisko 200 osób. „Czy wraca polityka...