Hierarchiczna armia jest w stanie wygrać wojnę, nigdy rewolucję; niezdyscyplinowana horda nie wygrywa ani jednej, ani drugiej. Chodzi więc o to, żeby organizować, nie hierarchizując; innymi słowy, czuwać, żeby prowodyr nie przerodził się w przywódcę.
Raoul Vaneigem
Rafał Górski

Któż z nas nie słyszał tyrad modnych dzisiaj intelektualistów o zgubnym wpływie ideologii na dzieje ludzkości. Wojenne pożogi, obozy koncentracyjne, gułagi i pogromy mają obciążać rachunek twórców i wyznawców utopijnych ideologii. A jeśli było dokładnie na odwrót? Społeczeństwo pozbawione ludzi motywowanych ideologią byłoby jeszcze bardziej chore i niebezpieczne?

Cóż za krzepiący obraz społeczeństwa podzielonego na mniejszość szalonych ideologów i większość poczciwych obywateli, którzy swoim umiłowaniem świętego spokoju i dostatku nie szkodzą nikomu. Każdą polityczną patologię zdołamy w ten sposób wytłumaczyć zachwianiem przedstawionych wyżej proporcji. Świadomie pomijam ekonomiczną i klasową genezę powstawania różnych dyktatur. Chciałbym raczej skupić uwagę na idealnym typie obywatela, który był i jest siłą napędową totalitarnych i szerzej autorytarnych systemów politycznych. Twierdzę, że nie był nim wcale człowiek uwiedziony przez tę lub inną ideologię, a tym bardziej szowinista pałający nienawiścią do Żydów czy zazdrośnik nienawidzący burżujów i lepiej od niego wykształconych okularników. Kto w takim razie sprawił, że zbrodnie przeciw ludzkości stały się jej zmorą na długi czas panowania Hitlera i Stalina? Czy rzeczywiście miliony ludzi poddało się urokowi faszyzmu i stalinowskiego komunizmu?

Z TROSKI O RODZINĘ

Cennych wskazówek dostarczył ostatnio niemiecki historyk Götz Aly. Przekonuje on, że większość Niemców podczas drugiej wojny światowej zachowywała się biernie: „ludzie gonili za drobnymi korzyściami zgodnie z zasadą: pieniądze są potrzebne. Naziści nie chcieli i nie potrzebowali niczego więcej. Niemieckie kobiety dostawały dwa razy większe przydziały zaopatrzeniowe niż żony żołnierzy brytyjskich i amerykańskich. Początkowy sceptycyzm oraz strach przed wojną ustępował miejsca poczuciu, że ta wojna nie jest wcale taka straszna jak poprzednia". Inflację przerzucono do krajów okupowanych, a koszty okupacji i działań wojennych finansowano w dużym stopniu z tego, co odebrano zamordowanym Żydom, Polakom, Rosjanom. Porządny obywatel dba po prostu o budżet domowy i przyszłość swych dzieci. Wódz i ojczyzna troszczyły się o niego, więc i on starał się być lojalny wobec wodza. Większość lubi to, co ładne i przyjemne. Masowe egzekucje, obozy koncentracyjne i życie na koszt podbitych nacji, nie są odpowiednim tematem konwersacji przy rodzinnym stole. Po co psuć sobie smak kotleta, jeśli można korzystać z uroków życia? System funkcjonował bez zarzutu, ponieważ porządni obywatele starali się być pragmatyczni i nie mieszać się do polityki. Idealiści byli wręcz szkodliwi. Przypuszczam, że właśnie tutaj należy poszukiwać genezy wymordowania przez Hitlera „lewicowych" nazistów z oddziałów szturmowych SA i wcześniejszej rozprawy z ideowymi bolszewikami w stalinowskiej Rosji.

Podobnie było ze szmalcownikami wydającymi Niemcom Żydów w okupowanej Francji i w Polsce. Oni starali się dorobić do swych skromnych pensji, antysemityzm był sprawą mniejszej wagi. Potężnego aparatu bezpieczeństwa w Związku Radzieckim i w Polsce Ludowej nie dało się zbudować siłami samych bolszewików. Starczyłoby ich na jedno miasto. Gros ubeków stanowili ludzie, którzy uznali, że bycie ubekiem jest opłacalne i przyjemne bardziej niż kopanie rowów czy nauczanie fizyki w szkole. Analogie do czasów obecnych narzucają się same. Korzystanie z usług firmy ochroniarskiej „Impel", która słynie z bicia strajkujących robotników, kontrakt w Iraku, zakupy w „Biedronce". Trzeba ludzi zrozumieć. Oni chcą tylko dorobić i zaoszczędzić.

TROCHĘ OPTYMIZMU

Ta wizja społeczeństwa jest zbyt ponura, żeby na niej poprzestać. Byli przecież szlachetni ludzie ratujący Żydów i ukrywających się członków podziemia. Tylko kim oni byli i w jakim celu podejmowali się tak szalonego ryzyka? Pomińmy przy tym hazardzistów, którzy chcieli w ten sposób zarobić. Kto nam wówczas pozostanie?

CI PRZEBRZYDLI IDEOLODZY

Beata Kowalska, krakowska socjolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego przeprowadzała w roku 1989 wywiady z Polakami, którzy podczas drugiej wojny światowej ratowali Żydów w Krakowie. Spośród dziesięciu żyjących wówczas osób wszystkie dziesięć należało podczas wojny lub przed rokiem 1939 do Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) bądź Komunistycznej Partii Polski (KPP). Mógłbym jeszcze dodać do tej listy doktora Bolesława Steina, syndykalistę i pracownika Szpitala Bonifratrów w Krakowie, który pomagał ukrywającym się  Żydom. Część ratowanych Żydów należała do podobnych środowisk politycznych. Czy to umniejsza rangę udzielanej im pomocy? Cóż, żydowskich sklepikarzy nie ratowali polscy sklepikarze. Drugi przykład. Michał Przyborowski z Federacji Anarchistycznej sekcja Słupsk odnalazł ostatnio cenne dokumenty w Żydowskim Instytucie Historycznym, odnoszące się do dziejów ratowania Żydów w Warszawie. Są wśród nich zeznania Żydów, którzy zawdzięczają swe życie trzem członkom Anarchistycznej Federacji Polski (AFP): Stefanowi Julianowi Rosłońcowi pseudo „Julek", Konradowi Bernardowi Swierczyńskiemu „Kondkowi" vel „Anieli" i Józefowi Dybowskiemu. Wspólnie zorganizowali oni kilka ucieczek Żydów z getta warszawskiego. Rosłoniec trudnił się wówczas wyrabianiem fałszywych kenkart, lepieniem kopert i roznoszeniem podziemnej literatury. W grudniu 1942 r. Rosłoniec wspólnie z Frydą Hoffman zorganizował wyniesienie na aryjską stronę żydowskiego noworodka ukrytego w plecaku. Następnie wyrobił dziewczynce fałszywe dokumenty. W specjalnie wynajętym dla Żydów mieszkaniu anarchista spełniał najbardziej przykre posługi, ze względu na brak wody i ubikacji. Warto nadmienić, że połączone to było dla niego z fizycznym wysiłkiem większym niż u zdrowego człowieka, ponieważ Rosłoniec miał jedną nogę zniekształconą od urodzenia i chodził z trudem. Teresa Prekerowa w swym opracowaniu o Radzie Pomocy Żydom „Żegota” podaje informację, że wspomniany anarchista miał podczas całej okupacji 30 żydowskich podopiecznych, z których część ukrywał we własnym mieszkaniu. Świerczyński uratował, co najmniej 17 Żydów. Część z nich przyjął do własnego mieszkania, opiekował się również szeregiem mieszkań spełniających rolę kryjówek. Świerczyński z żydowską opaską na ramieniu przekradał się do getta raz w tygodniu. Przynosił lekarstwa, żywność i listy. „W okresie wielkiego głodu w Getcie, w pierwszej połowie 1941 roku, Konrad zdobył się na niecodzienny wyczyn. Nocą, dachami domów, przeszmuglował kilkadziesiąt kilogramów kartofli, buraków i kapusty, których dostarczyli mu nieodpłatnie dwaj inni moi i jego koledzy - Stefan Rosłoniec oraz Józelf Dybowski" - pisał w oświadczeniu dla Instytutu Historycznego w Warszawie, inny działacz AFP: Jan Paweł Rogalski (prawdziwe nazwisko Szlamowicz). Józef Dybowski, chłop z Falęt dowoził ze wsi mleko dla dzieci z żydowskiego sierocińca. Zwykle przekradał się wspólnie z Rosłońcem przez dziurę w murze getta lub przerzucał paczki górą. Zginął w lipcu 1942 roku, zastrzelony przez żandarmów przy murze getta na ulicy Pawiej. Wszyscy trzej nie mieli żadnych profitów ze swej działalności. Do czasu aż związali się z Syndykalistyczną Organizacją Wolność (SOWA), mogli polegać wyłącznie na własnej pomysłowości. Skoro już wspomniałem o Radzie Pomocy Żydom „Żegota", to należy dodać, iż jej założycielami byli ludzie z ugrupowań, w których ideologia odgrywała pierwszorzędną rolę. Inicjatorami całego przedsięwzięcia byli katolicy zorganizowani przez Zofię Kossak- Szczucką w skrajnie prawicowym Froncie Odrodzenia Polski, którzy w sposób fanatyczny przywiązywali wagę do nakazu miłości bliźniego i ratowania potrzebujących. Resztę Rady powołanej w grudniu 1942 r. stanowili działacze ugrupowań lewicowych, syndykalistycznych i centrowych. Byli tam ludzie z PPS-Wolnosć Równość Niepodległość, socjalistycznego Bundu, Robotniczej Partii Polskich Socjalistów, Związku Syndykalistów Polskich, SOW-y, Stronnictwa Demokratycznego i Stronnictwa Ludowego. Tysiące dzieci uratowano dzięki współpracy z katolickimi klasztorami, których gospodarze też odbiegali od społecznej normy pragmatyzmu. Co ciekawe, jak zwrócił uwagę Jarosław Tomasiewicz, działali w Żegocie niektórzy skrajni nacjonaliści z ONR-u. Być może łatwiej przejść od ideologicznego antysemityzmu do ratowania Semitów, niż od zupełnej obojętności do solidarności. Zastanawiające, że nie było tam żadnego zrzeszenia pracodawców, kupców, bankierów i temu podobnych. Wiecie już, do czego zmierzam?

NIE MUSICIE SIĘ Z NAMI ZGADZAĆ, ALE ZACZNIJCIE NAS SZANOWAĆ

Wiem, ktoś może się wkurzyć, że jestem manipulatorem, bo nie trzeba być wcale wojującym ideologiem, wystarczy być przyzwoitym człowiekiem, żeby nieść pomoc innym. To prawda, tylko, że podczas okupacji to zwykle nie wystarczało.  Przyzwoity człowiek ratował swoją rodzinę, nie donosił na innych i to już było wszystko.

Nie zamierzam urządzać nagonki na zwykłych łudzi, którzy nie wadzą nikomu. Nie chcę mieć udziału w wytwarzaniu fałszywego poczucia wyższości aktywistów społecznych nad ludźmi, którzy nie chcą się do niczego mieszać. Należy zrozumieć, że większość nie chciała ryzykować życiem swoim i całej swej rodziny. Szczególnie, że ludzie wolni od ideologii posiadają wiele cennych umiejętności, które zatracają różnej maści aktywiści społeczni. Chodzi o większą skuteczność w codziennym życiu i unikanie przerzucania winy za własne porażki na zły system. Ale życie tych potulnych obywateli byłoby znacznie bardziej ciężkie, gdyby nie szaleńcy walczący o lepszy świat. Trzeba w końcu być niezłym świrem, żeby z własnej woli chodzić wiele razy do getta i wynieść stamtąd obce dziecko. Tak, tylko durny anarchista lub socjalista wespół z nawiedzonym katolikiem mogli być tak „zaczadzeni ideologią", żeby nadstawiać głowy za innych i czerpać z tego wyłącznie moralno- ideową satysfakcję. Zresztą, po co szukać tak daleko. Od kogo prędzej otrzyma pomoc uciekinierka z burdelu lub dziewczyna bita przez kochanka? Od sąsiada, znajomych z pracy czy raczej od betonowych feministek? Stawiam na feministki, tak głupie, że będą wyciągać z najgorszych tarapatów, ratować, a następnie wysłuchiwać po raz setny, że są morderczyniami dzieci, granciarami i kompromitują sprawę kobiecą. Być może wszyscy ludzie utożsamiający się z anarchizmem, trockizmem, feminizmem gonią za złudzeniami i nieziszczalną utopią. Trudno. Być może są życiowymi nieudacznikami i pozerami, którzy nie potrafią się sprawdzić w komercyjnym społeczeństwie, więc poczucie misji jest ich ostatnim ratunkiem, żeby nie zwariować. Trudno. Być może postrzegają świat w nieznośnie uproszczony sposób. Trudno. Ale w naprawdę trudnych czasach zwrócę się o pomoc właśnie do nich.

Artykuł ukazał się w 90 numerze pisma "Mać Pariadka".
Zobacz również

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Poznań

Image - Strzelaj glino!

Strzelaj glino!

Na jednym z billboardów na poznańskiej Kaponierze, pojawił się wyklejany plakat o treści „Strzelaj glino!”. Treść billboardu nawiązuje do wydarzeń z 23 maja br. w Warszawie podczas których policjant zamordował

czwartek, 8 lipca 2010

Kraj

Image - II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

W dniach 30 czerwca – 4 lipca odbył się II Obóz Inicjatywy Pracowniczej w którym uczestniczyło kilkudziesięciu działaczy IP. Niemal w całości udało się zrealizować merytoryczny program, podyskutować, zintegrować i

piątek, 16 lipca 2010

Ruch wolnościowy

Image - Rozbrat pod wodą

Rozbrat pod wodą

Dziś, od godzin przedpołudniowych na Rozbracie kilkadziesiąt osób walczyło z powodzią. Wskutek braku udrożnienia przepływu rzeki Bogdanki zalana została część terenu, kilka pokoi oraz pracownia sitodruku. Dzięki szybkiej akcji ustawiania

sobota, 24 lipca 2010

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Muzyka

Image - ATARI TEENAGE RIOT

ATARI TEENAGE RIOT

Jest rok 1989, mur berliński upada, po wschodniej stronie Berlina robi się sporo miejsca. Pełno niewykorzystanych budynków, fabryk, które przejmuje podziemna scena techno organizując tzw. „squat parties”. Jednym z ówczesnych

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Film

Image - „Obrazy okupacji i oporu” na Rozbracie

„Obrazy okupacji i oporu” na Rozbracie

Mimo deszczowej i wietrznej pogody, całkiem sporo osób przybyło 26 kwietnia 2010 r. na poznański skłot Rozbrat. Odbywający się tego dnia przegląd filmowy „Obrazy okupacji i oporu” przyciągnął publiczność żywo

wtorek, 4 maja 2010

Sztuka ulicy

Image - Graffiti fest - ulice są nasze!

Graffiti fest - ulice są nasze!

Mimo padającego przez pół dnia deszczu (!*@#!/!!) w ostatnią sobotę (16.05.09) na Rozbracie odbył się festiwal graffiti. Duża część przybyłych, ta, której farba nie spływała po ścianach,  dopięła swego i

środa, 20 maja 2009

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Powstańcy spod czarno-czerwonych

Powstańcy spod czarno-czerwonych

Kto dziś pamięta, że w Powstaniu Warszawskim walczyli także anarchiści oraz sprzymierzeni z nimi syndykaliści? Podczas walk na Starówce zginęła połowa spośród żołnierzy Kompanii Syndykalistów. Ci, którzy przeżyli kontynuowali walkę

piątek, 24 lipca 2009

Walczący Poznań

Image - Walki robotnicze w Poznaniu w latach

Walki robotnicze w Poznaniu w latach

Podpisanie traktatu wersalskiego w dniu 28 czerwca 1919 r. kończyło formalnie okres przejściowy w Wielkopolsce, przesądzając ostatecznie o powrocie wyzwolonego przez powstańców regionu do Polski. Nie oznaczało to jednak automatycznego sc

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Najnowsze informacje

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Rozbrat pod wodą

Ruch wolnościowy | 24 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Dziś, od godzin przedpołudniowych na Rozbracie kilkadziesiąt osób walczyło z powodzią. Wskutek braku udrożnienia przepływu rzeki Bogdanki zalana została część terenu, kilka pokoi oraz pracownia sitodruku. Dzięki szybkiej akcji ustawiania prowizorycznego wału udało się uratować budynek mieszkalny, bibliotekę i salę ...

Więcej...

II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

Kraj | 16 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

W dniach 30 czerwca – 4 lipca odbył się II Obóz Inicjatywy Pracowniczej w którym uczestniczyło kilkudziesięciu działaczy IP. Niemal w całości udało się zrealizować merytoryczny program, podyskutować, zintegrować i najzwyczajniej odpocząć. Celem poniższej relacji jest przybliżenie wniosków z wielogodzinnych dyskusji, szczególnie dla działaczy i działaczek robotniczych, który nie wzięli ...

Więcej...

Sprawa protestu pod MTP: procesy i przepychanki proceduralne

Ruch wolnościowy | 14 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Prokuratura Rejonowa w Poznaniu umorzyła dochodzenie w sprawie rzekomego wtargnięcia na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich tj. art. 193 kk. jakiego dopuść się mieli uczestnicy demonstracji 8 marca 2010 r. Trwają posiedzenia sądu w sprawach zażaleń na działania policji.Przypomnijmy 8 marca b.r. na terenie MTP odbywał się Kongres z okazji 20-lecia ...

Więcej...

Strzelaj glino!

Poznań | 8 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Na jednym z billboardów na poznańskiej Kaponierze, pojawił się wyklejany plakat o treści „Strzelaj glino!”. Treść billboardu nawiązuje do wydarzeń z 23 maja br. w Warszawie podczas których policjant zamordował czarnoskórego emigranta Maxwell Itoya. Według organizatorów akcji chciano w ten sposób oddać cześć zamordowanemu oraz zwrócić uwagę społeczeństwa na  postawy ...

Więcej...

Pożegnaliśmy Rafała...

Kraj | 8 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Dziś w Krakowie odbył się pogrzeb Rafał Górskiego, wieloletniego działacza ruchu anarchistycznego i związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, badacza historii syndykalizmu i anarchizmu. Na Cmentarzu Salwatorskim zebrało się kilkaset osób, które odprowadziły Rafała w jego ostatniej drodze: byli obecni działacze opozycyjnego Ruchu Wolność i Pokój oraz Konfederacji Polski Niepodległej, z którymi ...

Więcej...
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka
  • Komentarze

Strajk generalny w Grecji

foto: Tomasz Grzyb (zobacz więcej)

Ludzie pracy: Rybacy w Maroku


foto: paspartoo (zobacz więcej)

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian