Buntownik niedostrzegający na horyzoncie niczego prócz ściany przymusów, zazwyczaj rozwala sobie o nią łeb albo kończy, najgłupiej na świecie, zaciekle jej broniąc.
Raoul Vaneigem
Jarosław Urbański
W wielu miastach w Polsce zaczęły się pojawiać pomysły budowy „kontenerowych osiedli”, do których mieliby zostać eksmitowani tzw. „trudni lokatorzy”. To pojęcie ma czysto propagandowy charakter. Władze miast chcą bowiem przekonać opinię publiczną, że do kontenerów (żeby nie powiedzieć baraków czy blaszaków) zostaną zesłani tylko szczególnego typu najemnicy: niepłacący czynszów pijacy i awanturnicy płci najczęściej męskiej, mający stanowić dodatkowo bolesne obciążenia dla własnych rodzin i sąsiadów.

W mediach pojawiły się też materiały, w których prezentuje się przykłady szczególnej dewastacji lokali komunalnych przez niektórych lokatorów. Przywoływany w nich obraz oddawanych fekaliów do wanny (Szczecin), ma porazić i przekonać opinię publiczną do idei zsyłki do kontenerów, a urzędnicy z dumą, prezentując się jako obrońcy interesu publicznego, obwieszczają, że nie mają tu żadnych wyrzutów moralnych (jak szef poznańskiego Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych - ZKZL).  

W istocie rzeczy gra toczy się o co innego, a kontenery staną się szybko nowym standardem i znakiem ekonomicznej opresji najuboższych warstw społecznych.

W Poznaniu 25 kontenerów ma zostać wybudowanych przy ulicach Ugory, Kopaninie i Fortecznej. Przedstawiciele ZKZL zapewniają, że nie trafią tam osoby chore czy z rodzinami. Z drugiej strony, kiedy pisze się o pomyśle „kontenerowych osiedli” pojawia się jednocześnie, w sposób jakby naturalny, problem ponad 1300 rodzin z wyrokami eksmisyjnymi, dla których miasto Poznań nie ma żadnych mieszkań. Władze mówiąc o kontenerach, utyskują jednocześnie nad kilkumilionowymi odszkodowaniami, jakie są wypłacane corocznie prywatnym właścicielom kamienic, ponieważ nie ma dokąd wyprowadzić lokatorów, których nie stać na uwolnione, horrendalne czynsze. To poddaje pod wątpliwość intencje władz, zwłaszcza, że same prowadzą w tym zakresie dziwne interesy.

W Poznaniu miasto przez wiele lat nie budowało mieszkań komunalnych, a istniejących zasobów z chęcią się pozbywało. Obserwowany ostatnio zwrot i oddanie do użytku więcej lokali komunalnych, spowodowany jest nie chęcią zapewniania mieszkań najuboższym, ale przeprowadzenia gentryfikacji (uburżuazyjnienia), niektórych centralnych dzielnic miasta. Wyprowadza się z nich do nowo wybudowanych komunalnych bloków dotychczasowych lokatorów, a wyremontowane (pod hasłem rewitalizacji) mieszkania sprzedaje się na rynku za 10 tys. zł. za metr kwadratowy bogatym klientom, „powracającym” do miasta. Biedni mieszkańcy co ciekawszych kawałów miasta, są w tym procederze ewidentną przeszkodą, a kontenery to odpowiedź na pytanie, jak się ich najszybciej pozbyć.

Na początku lat 90. i później, ci którzy zyskali na transformacji ustrojowej, z chęcią wyprowadzali się z miasta na jego obrzeża. Jak grzyby po deszczu rosły nowe osiedla, często domów jednorodzinnych, do których przeprowadzały się przeważnie osoby o zdecydowanie wyższym od przeciętnego statusie materialnym. Trend ten przybrał takie rozmiary, że w analizach długoterminowych wskazywano na szybki spadek liczby mieszkańców dużych miast. Poznań (ale także inne aglomeracje) mógł stracić w najbliższych 20 latach nawet 20% obywateli. Nowi mieszkańcy przedmieść uzyskiwali profity ze zmiany miejsca zamieszkania. Ponosili teraz często mniejsze koszty życia, ale w dalszym ciągu całymi garściami korzystali z „zaplecza” wielkiego miasta, które dostarczało im wszelkiego rodzaju usług, w tym publicznych (szkoły, przedszkola, służba zdrowia, transport itd.), a także np. miejsc pracy. Równolegle przestawali być jego podatnikami. Co więcej miasto w wielu kwestiach faktycznie realizowało politykę podporządkowaną interesom tej właśnie grupie społecznej, stawiając choćby na pierwszym miejscu modernizację infrastruktury komunikacji indywidualnej (drogi) - kluczowy problem dla bogatych mieszkańców podmiejskich osiedli.

Oddalone od śródmieścia, niejednokrotnie pozamykane osiedla, próbujące łączyć walory życia w mieście i na wsi, przestały być jednak jedynym sposobem ucieczki od mankamentów egzystencji w centrach dużych aglomeracji, z ich wysoką przestępczością, skażeniem środowiska i brzydotą wywołaną w dużej części niedoinwestowaniem. Przez 20 lat w śródmieściach wiele się zmieniło we wszystkich tych aspektach, co skłoniło niektóre osoby do powrotu. Ale w dalszym ciągu nie zamierzają one akceptować grup społecznych o niskim statusie majątkowym i społecznym w pobliżu swojego zamieszkania. Dlatego pod hasłem „rewitalizacji” przeprowadza się odpowiednie zmiany w przestrzeni miasta, wydzielając z nich co bardziej atrakcyjne kwartały, powoli zasiedlane przez – posłużmy się eufemizmem – lepiej zarabiających.

Aby zrealizować ten plan w Poznaniu rozpoczęto nawet, wcześniej zaniechane, budownictwo komunalne. Jego celem – jak pisaliśmy - jest jednak nie ogólna poprawa warunków mieszkaniowych, ale wyprowadzenie części mieszkańców (tych, który do „trudnych” zakwalifikować nie można) ze śródmiejskich enklaw przeznaczonych dla bogatych. Budownictwo to jednak nie wystarcza. Rocznie oddaje się do użytku zbyt mało mieszkań komunalnych, aby pokryć zapotrzebowanie powodowane procesem tzw. rewitalizacji jak i żywiołowym wzrostem ilości osób z wyrokami eksmisyjnymi na karku. W tym kontekście osiedla kontenerowe, tanie, bo nie spełniające żadnych w zasadzie wymogów lokali mieszkalnych, kiedy zostaną zaakceptowane przez opinię publiczną, będą dla obecnych władz miasta alternatywą. Podstawą tak rozumianego planu, jest w pierwszym rzędzie złamanie poczucia solidarności i współodpowiedzialności mieszkańców miasta za panujące w nim warunki socjalno-bytowe. Stąd oficjalnymi ofiarami mają stać się odrażający, brudni, źli faceci, ale w rzeczywistości padną nimi także kobiety, dzieci i starcy, z którymi ułomny system opieki społecznej sobie nie radzi.

Na przeszkodzie kontenerowym osiedlom stanęli nieoczekiwanie mieszkańcy dzielnic, w pobliżu których mają one powstać. Protestując bynajmniej nie zaatakowali polityki socjalnej i mieszkaniowej miasta, ale, ulegając propagandzie władz, przestraszyli się, że osiedla będą siedliskiem wszelkiego wszeteczeństwa, które zapuka lub wedrze się siłą do ich domostw. W odpowiedzi miasto stwierdziło, że osiedla kontenerowe, zlokalizowane na peryferiach miasta, zostaną odizolowane, ogrodzone i będą całodobowo monitoringowane przez agencje ochrony.  Jest to oczywiste dopełnienie i następstwo logiki obecnej polityki. Doszło do pewnego odwrócenia sytuacji. Do tej pory to bogaci uciekali poza miasto do strzeżonych i zamkniętych osiedli, obecnie będzie się zsyłać biednych (a przez to postrzeganych jako niebezpiecznych) do podmiejskich, zlokalizowanych na zdegradowanych terenach, kontenerowych osiedli strzeżonych przez ochroniarzy. Jest to ten sam tok rozumowania, który uczynił z Polski kraj o największym odsetku więźniów w Unii Europejskiej, trzymanych w przepełnionych celach. Najdobitniej wyraził to jeden z poznańskich radnych, Michał Grześ, który w wypowiedzi dla lokalnego dziennika stwierdził: „W funkcjonowaniu kontenerów widzę też możliwość odizolowania osób, które terroryzują całą kamienicę” oraz: „Mieszkanie w kontenerach ma być straszakiem dla osób, które ‘nie dorosły’ do tego, by otrzymać lokal od miasta”. Ponieważ do więzień nie da się dużo więcej osób wysłać, niż tam jest obecnie, to kontenery staną się ich substytutem. Tak oto doczekaliśmy się społeczeństwa na modłę eksperymentu Philipa Zimbardo, z urzędnikiem w roli jednocześnie oskarżyciela, sędziego i klawisza.

Może się jednak okazać, co bardzo prawdopodobne, że osiedla kontenerowe będą tylko „tranzytem”, dla tych „odrażających, brudnych i złych”, którzy pod presją zafundowanego im monitoringu, szybko stamtąd uciekną. Nikt ich przecież ostatecznie zatrzymać nie będzie mógł. Gdzie się wówczas udadzą? I do których drzwi zapukają?

Artykuł ukazał w Gazecie Wyborczej Poznań w dniu 2 października 2009 r

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników niezalogowanych podlegają moderacji, mogą pojawić się dopiero po zatwierdzeniu przez administratora systemu.


Informacje

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Poznań

Image - Strzelaj glino!

Strzelaj glino!

Na jednym z billboardów na poznańskiej Kaponierze, pojawił się wyklejany plakat o treści „Strzelaj glino!”. Treść billboardu nawiązuje do wydarzeń z 23 maja br. w Warszawie podczas których policjant zamordował

czwartek, 8 lipca 2010

Kraj

Image - II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

W dniach 30 czerwca – 4 lipca odbył się II Obóz Inicjatywy Pracowniczej w którym uczestniczyło kilkudziesięciu działaczy IP. Niemal w całości udało się zrealizować merytoryczny program, podyskutować, zintegrować i

piątek, 16 lipca 2010

Ruch wolnościowy

Image - Rozbrat pod wodą

Rozbrat pod wodą

Dziś, od godzin przedpołudniowych na Rozbracie kilkadziesiąt osób walczyło z powodzią. Wskutek braku udrożnienia przepływu rzeki Bogdanki zalana została część terenu, kilka pokoi oraz pracownia sitodruku. Dzięki szybkiej akcji ustawiania

sobota, 24 lipca 2010

Kultura

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Muzyka

Image - ATARI TEENAGE RIOT

ATARI TEENAGE RIOT

Jest rok 1989, mur berliński upada, po wschodniej stronie Berlina robi się sporo miejsca. Pełno niewykorzystanych budynków, fabryk, które przejmuje podziemna scena techno organizując tzw. „squat parties”. Jednym z ówczesnych

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Film

Image - „Obrazy okupacji i oporu” na Rozbracie

„Obrazy okupacji i oporu” na Rozbracie

Mimo deszczowej i wietrznej pogody, całkiem sporo osób przybyło 26 kwietnia 2010 r. na poznański skłot Rozbrat. Odbywający się tego dnia przegląd filmowy „Obrazy okupacji i oporu” przyciągnął publiczność żywo

wtorek, 4 maja 2010

Sztuka ulicy

Image - Graffiti fest - ulice są nasze!

Graffiti fest - ulice są nasze!

Mimo padającego przez pół dnia deszczu (!*@#!/!!) w ostatnią sobotę (16.05.09) na Rozbracie odbył się festiwal graffiti. Duża część przybyłych, ta, której farba nie spływała po ścianach,  dopięła swego i

środa, 20 maja 2009

Historia

Edytuj

Ilość skrótów artykułów:

Ilość linków:

Możesz zmienić kolejność wyświetlania przesuwając tytuły na liście poniżej:

  • Informacje
  • Kultura
  • Historia
Zapisz
Anuluj
Resetuj

Walki społeczne w Polsce

Image - Powstańcy spod czarno-czerwonych

Powstańcy spod czarno-czerwonych

Kto dziś pamięta, że w Powstaniu Warszawskim walczyli także anarchiści oraz sprzymierzeni z nimi syndykaliści? Podczas walk na Starówce zginęła połowa spośród żołnierzy Kompanii Syndykalistów. Ci, którzy przeżyli kontynuowali walkę

piątek, 24 lipca 2009

Walczący Poznań

Image - Walki robotnicze w Poznaniu w latach

Walki robotnicze w Poznaniu w latach

Podpisanie traktatu wersalskiego w dniu 28 czerwca 1919 r. kończyło formalnie okres przejściowy w Wielkopolsce, przesądzając ostatecznie o powrocie wyzwolonego przez powstańców regionu do Polski. Nie oznaczało to jednak automatycznego sc

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Walki społeczne na świecie

Image - Walka z anarchizmem w Europie

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił

piątek, 11 czerwca 2010

Najnowsze informacje

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Rozbrat pod wodą

Ruch wolnościowy | 24 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Dziś, od godzin przedpołudniowych na Rozbracie kilkadziesiąt osób walczyło z powodzią. Wskutek braku udrożnienia przepływu rzeki Bogdanki zalana została część terenu, kilka pokoi oraz pracownia sitodruku. Dzięki szybkiej akcji ustawiania prowizorycznego wału udało się uratować budynek mieszkalny, bibliotekę i salę ...

Więcej...

II Obóz letni Inicjatywy Pracowniczej

Kraj | 16 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

W dniach 30 czerwca – 4 lipca odbył się II Obóz Inicjatywy Pracowniczej w którym uczestniczyło kilkudziesięciu działaczy IP. Niemal w całości udało się zrealizować merytoryczny program, podyskutować, zintegrować i najzwyczajniej odpocząć. Celem poniższej relacji jest przybliżenie wniosków z wielogodzinnych dyskusji, szczególnie dla działaczy i działaczek robotniczych, który nie wzięli ...

Więcej...

Sprawa protestu pod MTP: procesy i przepychanki proceduralne

Ruch wolnościowy | 14 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Prokuratura Rejonowa w Poznaniu umorzyła dochodzenie w sprawie rzekomego wtargnięcia na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich tj. art. 193 kk. jakiego dopuść się mieli uczestnicy demonstracji 8 marca 2010 r. Trwają posiedzenia sądu w sprawach zażaleń na działania policji.Przypomnijmy 8 marca b.r. na terenie MTP odbywał się Kongres z okazji 20-lecia ...

Więcej...

Strzelaj glino!

Poznań | 8 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Na jednym z billboardów na poznańskiej Kaponierze, pojawił się wyklejany plakat o treści „Strzelaj glino!”. Treść billboardu nawiązuje do wydarzeń z 23 maja br. w Warszawie podczas których policjant zamordował czarnoskórego emigranta Maxwell Itoya. Według organizatorów akcji chciano w ten sposób oddać cześć zamordowanemu oraz zwrócić uwagę społeczeństwa na  postawy ...

Więcej...

Pożegnaliśmy Rafała...

Kraj | 8 lipca 2010 | Komentarze

Zdjęcie rozbrat.org

Dziś w Krakowie odbył się pogrzeb Rafał Górskiego, wieloletniego działacza ruchu anarchistycznego i związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, badacza historii syndykalizmu i anarchizmu. Na Cmentarzu Salwatorskim zebrało się kilkaset osób, które odprowadziły Rafała w jego ostatniej drodze: byli obecni działacze opozycyjnego Ruchu Wolność i Pokój oraz Konfederacji Polski Niepodległej, z którymi ...

Więcej...
  • Alterinfo
  • Oficyna Trojka
  • Komentarze

Strajk generalny w Grecji

foto: Tomasz Grzyb (zobacz więcej)

Ludzie pracy: Rybacy w Maroku


foto: paspartoo (zobacz więcej)

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian