Na dziś przygotowano kolejną brutalną eksmisję. Tym razem zleceniodawcą jest Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych. Ofiarami mają paść dwie kobiety. Pomimo wcześniejszych trudności finansowych lokatorek, czynsz za lokal jest regularnie opłacany od 2008 roku. W wyniku wcześniejszych kłopotów narosło jednak zadłużenie. Dyrektor ZKZL, Jarosław Pucek wielokrotnie zapewniał, że Zarząd będzie starał się pomóc każdej zagrożonej eksmisją osobie, która wyrazi wolę współpracy oraz spłaty długu. Lokatorki chciały zapłacić zaległy czynsz, Pucek nie chciał im jednak tego umożliwić poprzez rozłożenie zaległości na raty. Nie zgodził się także na spłatę zadłużenia w innych formach. Usilne prośby lokatorek o nawiązanie współpracy zostały przez ZKZL całkowicie zignorowane, po czym troskliwy Dyrekotr Pucek przypieczętował eksmisję wskazując hotel robotniczy, jako tymczasowe miejsce zamieszkania. Wyrok ten ma wykonać ten sam komornik, który wczoraj wysiedlił kobietę na wózku inwalidzkim.