rozbrat.org \| Publicystyka :: Aktywizm

Aktywizm

sobota, 04 luty 2012 Stanisław Krastowicz Aktywizm

Co dalej z protestami przeciwko ACTA?

Ostatnia deklaracja premiera Tuska, że Polska nie ratyfikuje ACTA przynajmniej do końca 2012 roku, ma zdemobilizować ruch i ostatecznie położyć kres protestom. Jak się dowodzi jest ona spóźniona i bez większego znaczenia prawnego. Powinniśmy upierać się przy referendum, chociaż jego wygranie – jak się okazuje – może nie powstrzymać negatywnych konsekwencji wprowadzenia ACTA przez UE. Tym bardziej międzynarodowa mobilizacja ogłoszona na 11 lutego staje się ważna i to pomimo pewnego spadku zainteresowaniem ACTA w Polsce.
W minionym roku większość działań poznańskiej sekcji Federacji Anarchistycznej skupiona była na działaniach związanych z problemami lokatorskimi, w tym szczególnie miejskim projektem budowy getta kontenerowego oraz aktywizacją lokatorów w ich walce o swoje prawa. O tej części naszej aktywności pisaliśmy już w osobnym tekście. Prawa pracowniczeUczestnicy Federacji Anarchistycznej wspierali również działania Poznańskiej Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza (czytaj Podsumowanie działań OZZ IP). Braliśmy udział w akcji upamiętniającej pomordowanych - 26 kwietnia 1920 - kolejarzy w trakcie trwających wówczas robotniczych protestów. Anarchiści byli też obecni w trakcie obchodów kolejnej 55 rocznicy wydarzeń Poznańskiego Czerwca 56’, pamiętając przy ich okazji o aktualnej trudnej sytuacji pracowników HCP i nie pozwalając na to by w ramach swoistej „polityki historycznej” zapominano o dniu dzisiejszym. Wspieraliśmy działania informacyjnie odnośnie umów śmieciowych i pracy czasowej, akcje przeciwko drożyźnie i podwyżkom (1,2) oraz działania w obronie pracowników poznańskiego ZOO Centrum i toruńskiego Plaza Centrers. Zaangażowaliśmy się również w działania przeciwko podwyżkom cen żłobków, wchodząc w skład tzw. Porozumienia Żłobkowego (3, 4 )Aktywność społeczno-politycznaIstotnym elementem naszych działań było wyrażenie sprzeciwu wobec pomysłu budowy elektrowni atomowej w Polsce. Doskonałym pretekstem była kwietniowa rocznica katastrofy w Czarnobylu kiedy to zarówno na świecie jak i w wielu innych polskich miastach przeciwnicy drogiej…
Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach mógłby pomyśleć, że dumpster diving [„przesiewanie śmieci”] powstrzymałby Hitlera, że kompostowanie przyniosłoby kres niewolnictwu albo zapewniło ośmiogodzinny dzień pracy, że rąbanie drewna i noszenie wody wydostałoby ludzi z carskich więzień, lub że tańczenie nago wokół ognia pomogłoby zdobyć prawa wyborcze w 1957 roku albo wprowadzić Ustawę o Prawach Obywatelskich w 1964 [znosząca formalnie dyskryminację rasową w USA – przyp. red.]? Dlaczego więc teraz, gdy stawką jest cały świat, tak wielu ludzi cofa się w kierunku tych całkowicie osobistych "rozwiązań"?
środa, 23 listopad 2011 Federacja Anarchistyczna s. Poznań Aktywizm

Dzień solidarności z anarchistą i weganinem Osmanem Evcanem

Zwracamy się z prośbą o solidarność i wsparcie dla tureckiego anarchisty Osmana Evcana odsiadującego wyrok trzydziestu lat pozbawienia wolności za działalność polityczną. Evcan już dwadzieścia lat swego życia spędził w więzieniu, z czego cztery ostatnie w ośrodku typu F, o zaostrzonym rygorze. Ze względu na swoje przekonania polityczne i etyczne, osiem lat temu przeszedł na weganizm (ścisły wegetarianizm opierający się na wykluczeniu z diety wszelkich składników pochodzenia zwierzęcego).
niedziela, 13 listopad 2011 Porozumienie 11 listopada Aktywizm

Co takiego uczynili antyfaszyści z Niemiec?

Antyfaszyści z Niemiec, tak samo jak antyfaszyści z Czech czy Białorusi, ale przede wszystkim z całej Polski przyjechali do Warszawy aby wesprzeć Porozumienie 11.11. Nie ukrywaliśmy tego i nie wstydzimy się tego, gdyż sprzeciw wobec tendencji skrajnie prawicowych w Europie wymaga międzynarodowego zaangażowania. W przeciwieństwie do nacjonalistów i neofaszystów z Węgier, Ukrainy i Serbii, którzy przybyli do Warszawy wyłącznie w celu siania terroru wraz z polskimi "patriotami", antyfaszyści z różnych stron wzięli udział w wielu prezentacjach, panelach dyskusyjnych i wydarzeniach kulturalnych w ramach trwających od końca października w całej Polsce „Dniach Antyfaszyzmu”. W piątek rano o godzinie 11:30 goście z Niemiec i towarzyszące im osoby z Polski, wspólnie przemieszczali się Nowym Światem w kierunku ulicy Marszałkowskiej, by dotrzeć na legalny wiec. Doniesienia z miasta mówiły już wtedy o tym, iż prawicowy terror trwa. O godz. 9 rano na placu Trzech Krzyży widziana była blisko 200-osobowa grupa "patriotów" uzbrojona w kije. Ze względów bezpieczeństwa ktokolwiek poruszał się w kierunku "Kolorowej niepodległej" powinien był to robić w większych grupach.
czwartek, 03 listopad 2011 Green Brigade Aktywizm

Celtic Glasgow - kibice i antyfaszyzm

Green Brigade jest antyfaszystowską i prorepublikańską grupą kibiców Celtic Glasgow, opozycją wobec oficjalnej polityki klubu, której celem jest urynkowienie futbolu. Poniżej publikujemy fragmenty wywiadu z wydawcami TÁL, kibicowskiego zina ultrasów skupionych w Green Brigade. Angielski oryginał pochodzi z pisma Class War, nr. 93 (zima 2007) i jest dostępny na stronie internetowej TUTAJ
poniedziałek, 31 październik 2011 Konrad Pomorski Aktywizm

Organizuj antyfaszystowski opór w domu, w pracy i na ulicy!

Z niewiadomej przyczyny często słyszanym argumentem przeciwników organizowania blokady Marszu Niepodległości jest twierdzenie, że blokady przyczyniają się do zwiększenia znaczenia i rozmachu samego marszu. Stawianie tak jednoznacznej oceny jest nie tylko zdumiewające, ale też obraźliwe dla inteligencji obu rozmówców, bliższe przysłowiowemu pleceniu starych bab niż poważnej refleksji nad skutecznością i zasadnością poszczególnych taktyk antyfaszystowskich.
wtorek, 25 październik 2011 Jarosław Urbański Aktywizm

Brutalność eksmisji. Czy dalej będziecie milczeć?

Dziś policja stosując przemoc pozwoliła komornikowi na eksmisje niepełnosprawnej kobiety. Przekonaliśmy się jeszcze raz, że prawo właścicieli i developerów stoi ponad naszym prawem do mieszkania i ochrony zdrowia. Więcej. Zrobiono wszystko, aby utrudnić dziennikarzom pokazanie nam jak wyglądają takie eksmisje: jak osiłki komornika znoszą z czwartego piętra omdlewającą ze strachu kobietę na wózku inwalidzkim, jak płacze ona i jej mąż. Jak ładuję się ją do karetki. Jak wynosi się meble i cały dobytek. Za szczelnym szeregiem policyjnej prewencji z kaskami, tarczami i psami, starano się ukryć brutalność państwa i bezradność miasta, które nie potrafi swojej niepełnosprawnej obywatelce zapewnić minimum, jakim jest dach nad głową, o który zabiega od kilku lat. Nie wystarczyło, że jest niepełnosprawna, miasto chciało jeszcze – dla spełnienia biurokratycznych wymogów – aby była bezdomna. Dziś stało się to faktem.
Truizmem jest po raz kolejny potwierdzanie, że organizacje nacjonalistyczne takie jak Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny organizujące marsz niepodległości są zwolennikami silnego państwa. Tylko ich wewnętrzna słabość powoduje, że wydawać się może to zagrożeniem odległym. Dlaczego zagrożeniem? Bo silne państwo to państwo stawiające na stosowanie przemocy i represji nie tylko na arenie międzynarodowej, ale także wobec swoich własnych obywateli.
piątek, 21 październik 2011 Anarchistyczny Czarny Krzyż - Poznań, Federacja Anarchistyczna s.Poznań Aktywizm

Wspieraj białoruskich więźniów politycznych

Trójka białoruskich anarchistów - Igora Gliniewicza, Mikołaja Dziedoka i Aleksandra Frankiewicza, została zatrzymana jesienią zeszłego roku, za dokonanie politycznych akcji w Mińsku, Soligorsku i Nowopołocku w latach 2009-2010, w tym ataku na ambasadę Rosji w sierpniu 2010 r. Prokuratura przedstawiła im zarzuty z paragrafów: 339 Kodeksu Karnego („chuliganizm”) 218 („zamierzone zniszczenie mienia) i 351 („sabotaż komputerowy”). Ostatecznie w maju br. Igor Oliniewicz został skazany na 8 lat więzienia o zaostrzonym rygorze, Mikołaja Dziedok na 4,5 roku więzienia o zaostrzonym rygorze, a Aleksander Frankiewicz na 3 lata więzienia o zaostrzonym rygorze. Wszyscy trzej nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Istotne jest również, że w wyniku akcji bezpośrednich, których przeprowadzenie im zarzucano nikt nie został ranny, a straty materialne były niewielkie.
sobota, 15 październik 2011 Magda M. Aktywizm

Jesteśmy zwykłymi ludźmi

„Jesteśmy zwykłymi ludźmi, jesteśmy tacy sami jak ty: ludźmi, którzy wstają każdego ranka aby udać się na stu­dia, do pracy lub w poszukiwaniu jakiegokolwiek płatnego zajęcia. Ludźmi, którzy mają rodziny i przyjaciół. Ludźmi, którzy każdego dnia ciężko pracują na lepszą przyszłość dla tych, którzy nas otaczają. [...] Wszyscy jesteśmy roz­gniewani politycznymi, ekonomicznymi i społecznymi per­spektywami, które budują się dookoła: zepsuciem polityków, biznesmenów i bankierów, którzy pozostawili nas samych sobie, jednocześnie odbierając nam głos. Taka sytuacja sta­je się normalnością, codziennym cierpieniem, pozbawio­nym nadziei. Jeśli jednak połączymy nasze siły, zmienimy to. Nadszedł czas by odmienić rzeczywistość, czas na bu­dowę lepszego społeczeństwa, razem!" Manifest i żądania z Puerta del Soi, Hiszpania 25.05.2011
15 października jest dniem międzynarodowego protestu. Akcje zapowiedziano już w ponad 700 miastach na całym świecie:. Demonstrujemy: przeciwko przerzucaniu kosztów kryzysu gospodarczego na barki zwykłych ludzi i wzrastającym kosztom utrzymania; przeciwko pompowaniu miliardów dolarów i euro w niewydolną kapitalistyczną gospodarkę, w tym banki i instytucje finansowe; przeciwko zawłaszczaniu instytucji politycznych przez skorumpowane elity i kliki blokujące jakąkolwiek zamianę społeczną; przeciwko samowoli wielkiego biznesu i spekulantów giełdowych; przeciwko wzrastającym nierównościom społecznym.
wtorek, 23 sierpień 2011 Jarosław Urbański Aktywizm

Czy anarchista powinien czytać Marksa?

Kilka uwag na marginesie „Politycznego czytania Kapitału” Harry Cleavera Czy anarchista powinien czytać Marksa? Takie pytanie jeszcze do niedawna w łonie polskiego ruchu anarchistycznego uważano za prowokacyjne i obrazoburcze. Analizowanie Marksa, cytowanie go, a nawet samo wymienianie tego nazwiska w publikacjach, narażało na zarzut „odstępstwa” i sprzyjania autorytarnej doktrynie. Polscy anarchiści raczej obnosili się ze swoją niechęcią dla teoretycznego dorobku autora „Kapitału”. Jednocześnie nie przeszkadzało im to posługiwać się w określonych momentach Marksowskimi kategoriami dla wyrażenia własnych poglądów, będąc przekonaniami, że mówią oryginalnym językiem Michała Bakunina. Podobnie traktowali także inne postacie kojarzone z teorią Marksowską, nawet wówczas kiedy potwierdzały one, pośrednio czy bezpośrednio, tezy i przewidywania myślicieli anarchistycznych. Uznania nie zyskali ani Róża Luksemburg, ani Anton Pannekoek, ani Herbert Marcuse.
poniedziałek, 20 czerwiec 2011 Jarosław Urbański Aktywizm

Co to są problemy miejskie? Po Kongresie Ruchów Miejskich

W dniach 18-19 czerwca odbył się w Poznaniu Kongres Ruchów Miejskich zorganizowany przez Stowarzyszenie My-Poznaniacy. Na  obrady dotarło ponad 100 przedstawicieli z kilkudziesięciu organizacji z Gdańska, Sopotu, Rumi, Gliwic, Lublina, Koszalina, Krakowa, Łodzi, Opola, Olsztyna, Szczecina, Warszawy, Wrocławia, Sulechowa, Gniezna, Podkowy Leśnej. W Kongresie uczestniczyli także przedstawiciele i przedstawicielki Federacji Anarchistycznej sekcja Kraków i Poznań (jako obserwator). 
poniedziałek, 30 maj 2011 Jarosław Urbański Aktywizm

Dni Gniewu czyli apatia

Działacze i działaczki Związku Syndykalistów Polskich i witryny internetowej Centrum Informacji Anarchistycznej (CIA), dołączając do innych przepowiadających koniec świata, zadekretowali wybuch rewolucji. Miało to nastąpić w dniu 28 maja 2011 o godz. 12.00. w Warszawie na Placu Trzech Krzyży. Niestety lud zawiódł i nie przyszedł. ZSP i CIA ogłosiło wybuch rewolucji minęło się najwyraźniej z nastrojami społecznymi i realiami. W odezwie do udziału w demonstracji przybrano dość ogólną retorykę, mówiącą o wszystkim po trochu, a zatem o niczym w szczególności. To co mogłoby się sprawdzić w czasach fermentu rewolucyjnego, zawiodło w przypadku, kiedy takiej sytuacji jeszcze po prostu nie ma. Nie twierdzę, że nie warto mimo wszystko próbować, ale trzeba umieć brać za to odpowiedzialność polityczną, kiedy taktyka zawodzi. Ale ZSP używając w tym celu portalu CIA woli szukać kozła ofiarnego i  znajduje go w postaci poznańskiego zespołu Apatia, aby za jego pośrednictwem móc znowu skrytykować „części ruchu anarchistycznego w Polsce”. (Zwolennicy palenia marihuany zostali rozgrzeszeni, po zadaniu pokuty przeczytania ZSPowskich ulotek). Za pióro chwyciła działaczka ZSP Laura Akai pisząc tekst „Apatia zamiast gniewu”. Z całych dni gniewu społecznego, jak się znowu okazuje, najważniejszy jest ten skierowany przeciwko własnemu ruchowi. I tak to leci od wielu lat.