Przejazdy 20-30% w górę! Jaśkowiak pod pachę z Kręglewskim wprowadzają wzrost cen biletów MPK
Przejazdy 20-30% w górę! Jaśkowiak pod pachę z Kręglewskim wprowadzają wzrost cen biletów MPK

Przejazdy 20-30% w górę! Jaśkowiak pod pachę z Kręglewskim wprowadzają wzrost cen biletów MPK

  • środa, 11 marzec 2020
We wtorek 10 marca rada miasta Poznania uchwaliła wprowadzenia drastycznych podwyżek cen biletów MPK, które mają wejść w życie od 1 lipca. Wzrost ma wynieść 20-30%. Przeciwko uchwale protestowało wiele organizacji i środowisk. Prezydent Jacek Jaśkowiak i mający większość radni PO wszystkie głosy sprzeciwu oraz alternatywne projekty odrzucili.

Przeciwko decyzji o podwyżce protestowała podczas obrad rady, niedawno powołana nieformalna koalicja „Stop podwyżkom cen biletów MPK”, w której skład wchodzą Poznańska Komisja Międzyzakładowa Inicjatywy Pracowniczej, Federacja Anarchistyczna s.Poznań, Koalicja ZaZieleń Poznań, Extinction Rebellion Poznań i Razem Poznań. Wskazywano przede wszystkim na dwa argumenty. Po pierwsze wzrost cen oznaczać może zwiększenie natężenia ruchu samochodowego i stanowi krok we wstecz w polityce proekologicznej miasta. Po drugie wzrost cen uderzy najmocniej w osoby o najniższym statusie materialnym. Podkreślano także, że wprowadzenia zmian taryfy odbywa się bez szerszych konsultacji społecznych.

 

Przeciwko podwyżkom cen biletów obok ww. organizacji opowiedziała się też min. Komisja Dialogu Obywatelskiego przy Wydziale Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania czy Miejska Rada Seniorów. Głos tych oficjalnych ciał opiniujących i konsultacyjnych został także kompletnie zignorowany.

mpk1

Na workowym posiedzeniu rady swoje kontrpropozycje przedstawił radny Paweł Sowa (Prawo do Miasta) i PiS. Sowa podkreślał konieczność zamrożenia cen biletów dla mieszkańców Poznania i poszerzenia bazy klientów MPK oraz zwiększenia liczby podatników płacących PIT w mieście. Przede wszystkim jednak pokazał w swojej prezentacji, że w innych aglomeracjach (Gdańsk, Kraków) polityka transportowa idzie w zupełnie przeciwnym kierunku – maksymalnego poszerzenia dostępności usług transportu publicznego przy zachowaniu odpowiedniego poziomu inwestycji i jakości świadczonych usług. Inaczej mówiąc, wskazał na to, iż istnieją inne rozwiązania, niż te proponowane przez Jaśkowiaka.

Zarząd Poznania i PO byli zamknięci na wszelkie argumenty. Nie odpowiedzieli nawet na apel, aby kontynuować debatę i odłożyć jeszcze decyzje, dokładnie się nad nią zastanawiając. Broniący uchwały Wojciech Kręglarski z PO (i przewodniczący Komisji Transportu i Polityki Mieszkaniowej) powtarzał w kółko, że istnieje konieczność „domknięcia” budżetu i pozyskania 15 mln złotych. Wtórował mu prezydent Jacek Jaśkowiak.

Problem polega na tym, iż wzrost cen biletów nie musi przełożyć się automatycznie na wzrost wpływów do kasy miasta, a wręcz przeciwnie – może spowodować odpływ podróżnych i większe straty finansowe. Choć – jak argumentowali miejscy urzędnicy – cena biletu nie jest jedynym kryterium przy wyborze publicznego transportu, to jest to jednak czynnik w dalszym ciągu bardzo istotny. Zwłaszcza przy jednorazowy wzroście ceny o 20-30%. Wskazują na to doświadczenia z czasów podwyżek fundowanym Poznaniakom i Poznaniankom przez poprzedniego prezydenta – Ryszarda Grobelnego. Doprowadziły one do spadku liczby korzystających z MPK, a tym samym wpływów.

Koalicja „Stop podwyżkom cen biletów MPK” rozważa możliwość podjęcia kolejnych protestów, które zamierza prowadzić do 1 lipca.

Ludzie czytają....

Freedom Fighters 13 - relacja

29-06-2021 / Ruch wolnościowy

English below W weekend 12-13.06.21 udało się przeprowadzić 13 edycję Freedom Fighters, tym razem bez żadnych przeszkód (może oprócz deszczu). W...

Jak woda to bez gazu – protest

08-07-2021 / Poznań

We wtorek – 6 lipca – grupa Zielona Fala wywiesiła baner na trasie z Mosiny do Sowińca, zaraz koło rozlewni...

ZKZL i władze miasta domagają się eksmisji. Gazeta Wyborcza…

29-07-2021 / Walka klas

Gazeta Wyborcza dołącza do chóru nawołującego do wyrzucania ludzi z domów. ZKZL planuje eksmitować blisko 200 osób. „Czy wraca polityka...